Drogi Czytelniku, ten blog będzie o mnie i mojej rodzinie, czyli mojej żonie i moim maleńkim synku. O pierwszych dniach razem. Jeśli mi się spodoba pisanie, to może dni zamienią się w miesiące...
sobota, 30 września 2006
Własny pokój
Po wielu tygodniach pracy (głównie wieczorami) udało nam się wyremontować pokoik Gucia. A w zasadzie pokoisko, bo jest całkiem duży. Gucio ma teraz najwięcej miejsca z nas wszystkich. Dzieli je z Leonem. A kiedyś może podzieli się z braciszkiem lub siostrzyczka:)

Niestety inauguracja przebiega z zakłóceniami, bo Gucio ma okropny katar. Kurujemy się.
piątek, 29 września 2006
Prawie 10 kg szczęścia

Wczoraj zważyliśmy Gucia. Do 10 kilogramów brakuje mu już niewiele.
wtorek, 26 września 2006
Samouwielbienie

Śmiesznie dziś było. Gucio zaczłą się sam ze sobą całować.

21:33, rodzacy_tata , Codzienności
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5